Czy wiesz, że istnieje bezpośredni związek między stresem a rwą kulszową? Nieprzypadkowo do gabinetów rehabilitacji bardzo często zgłaszają się osoby, które funkcjonują w warunkach stresowych, przede wszystkim w związku z obowiązkami zawodowymi. Są to pracownicy wyższego szczebla, managerowie, przedsiębiorcy, ale też osoby, które mają za sobą traumatyczne przeżycia osobiste. Każdy, komu okresowo dokuczają bóle kręgosłupa, powinien znać i stosować techniki radzenia sobie ze stresem, a tym samym z rwą kulszową. Po szczegóły zapraszamy do naszego artykułu.
Stres a ryzyko rwy kulszowej
Tak, życie w stresie stanowi jeden z głównych czynników ryzyka doznania ataku rwy kulszowej. Wynika to z prostej zależności. U osób zestresowanych występują nienaturalne skurcze mięśni głębokich, które stabilizują kręgosłup, w tym odcinek lędźwiowy.
Mięśnie te są jednocześnie nagminnie zaniedbane i osłabione, co wynika z siedzącego trybu życia (standardowego dla osób zestresowanych). Następuje tutaj więc efekt domina: stresujemy się, co prowadzi do skurczów mięśni głębokich i zaburzenia równowagi ich napięć. Skutkiem tego może być wysunięcie się krążka międzykręgowego, który zaczyna uciskać na korzenie nerwu kulszowego. Dyskopatia jest najczęstszą przyczyną ataku rwy kulszowej.
Dodajmy również, że osoby zestresowane bardzo często są przepracowane, spędzają wiele godzin na dobę w pozycji siedzącej, stosują szkodliwe używki, jak nikotyna i alkohol, co także ma negatywny wpływ na ogólny stan organizmu, kręgosłupa i okalających go tkanek miękkich. Stres sprzyja również nadwadze i otyłości, czyli kolejnym czynnikom ryzyka rwy kulszowej.
Więcej o związku między stresem a ryzykiem doznania ataku rwy kulszowej przeczytasz w artykule na stronie https://rwa-kulszowa.com.pl/rwa-kulszowa-a-stres-czy-rzeczywiscie-istnieje-tutaj-zwiazek/.
Popularne (i skuteczne) techniki radzenia sobie ze stresem
Stres to bardzo poważny problem zdrowotny, który stanowi czynnik ryzyka nie tylko rwy kulszowej, ale również nadwagi i otyłości, cukrzycy, choroby wieńcowej czy chorób psychicznych. Stąd osoby, które żyją w ciągłym stresie, powinny jak najszybciej coś z tym zrobić. Jeśli źródłem stresujących sytuacji jest Twoja praca i nie widać oznak poprawy, to być może czas pomyśleć o zmianie miejsca zatrudnienia lub o zajęciu się czymś zupełnie innym?
W bieżącym radzeniu sobie ze stresem mogą natomiast pomóc popularne techniki relaksacyjne. Oto kilka propozycji:
- Kąpiel w gorącej wodzie, najlepiej z dodatkiem olejku eterycznego.
- Masaże, również wykonywane przez partnera czy samodzielnie (np. przy pomocy rękawicy do peelingu ciała).
- Kąpiele w wodzie termalnej, które mają fantastyczny wpływ na układ nerwowy, skutecznie redukując stres.
- Uprawianie sportu, nawet zwykłe spacerowanie, minimum godzinę dziennie.
- Medytacja, którą może zacząć uprawiać każdy – gotowe techniki medytacyjne są dobrze opisane w Internecie.
- Skrócenie czasu spędzanego w pracy, najlepiej do maksymalnie 8 godzin na dobę.
- Wysypianie się, co może wymagać wcześniejszego kładzenia się spać.
Jeśli te metody nie przyniosą spodziewanych rezultatów, to skorzystaj z naszej rady i poważnie pomyśl o udaniu się na terapię indywidualną lub grupową.
Atak rwy? Nie rezygnuj z rehabilitacji
Techniki radzenia sobie ze stresem i tym samym z rwą kulszową są oczywiście pomocne, natomiast nigdy nie zastąpią profesjonalnej rehabilitacji. Pamiętaj, że jednorazowy epizod rwy znacząco zwiększa ryzyko doznania kolejnego ataku w przyszłości. Można je zminimalizować poddając się rehabilitacji, która ma na celu nie tylko załagodzenie stanu zapalnego i usunięcie patologii w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, ale także wzmocnienie mięśni głębokich (przykręgosłupowych).
Jedną z najlepszych metod rehabilitacji rwy kulszowej jest ARP, opracowana w Stanach Zjednoczonych, początkowo zarezerwowana tylko dla zawodowych sportowców. Dziś można z niej skorzystać również w Polsce – oferują ją gabinety Rehabilitacji ARPwave w Warszawie i Konstancinie.