Rwa kulszowa nie jest samodzielną jednostką chorobową. To zespół objawów wywołanych uciskiem na korzenie nerwu kulszowego, czyli największego nerwu w ludzkim organizmie. Rwę kulszową potocznie określa się mianem „korzonków”, natomiast w medycynie funkcjonuje termin ischialgia (od łacińskiego ischias). Tyle teorii, czas przejść do praktycznych wskazówek dla osób zagrożonych atakiem rwy. Z tego poradnika dowiesz się, jakie są pierwsze objawy rwy kulszowej.
Typowe objawy mogące wskazywać na rwę kulszową
Atak rwy kulszowej jest niemożliwy do przeoczenia. Wywołuje bardzo silny ból, którego epicentrum znajduje się w okolicy krzyżowo-lędźwiowej kręgosłupa. Większość osób z rwą kulszową zastyga w miejscu i nie jest w stanie wykonać choćby kilku kroków lub podnieść się z krzesła, łóżka, kanapy etc.
Pierwszymi objawami rwy kulszowej zwykle są:
- ostry ból kręgosłupa lędźwiowego,
- ból promieniujący do pośladka i kończyny dolnej,
- osłabienie siły mięśniowej,
- opadanie stopy,
- objawy neurologiczne, np. mrowienie, napinanie i rozluźnianie się mięśni, swędzenie, mimowolne ruchy palców kończyny dolnej.
Pierwsze objawy rwy kulszowej: co robić?
W przypadku ataku rwy kulszowej można zaobserwować u siebie zarówno tylko niektóre z wymienionych wyżej objawów, jak i kilka z nich jednocześnie. Niezawodnie świadczą one o problemie w obrębie nerwu kulszowego, co w większości przypadków jest konsekwencją dyskopatii.
W pierwszym odruchu należy znaleźć sobie miejsce do leżenia i przyjąć wygodną pozycję odciążającą kręgosłup lędźwiowy – najlepiej na boku, z poduszką między nogami. W celu złagodzenia dolegliwości można przyjąć lek przeciwzapalny bez recepty (szczególnie w żelu, do stosowania miejscowego).
Najgorsza faza ataku powinna minąć w ciągu 24-48 godzin. W tym czasie nie należy się forsować, wykluczone są próby „rozchodzenia” rwy. Jeśli ból i ograniczona ruchomość nie ustępują, to zalecamy wizytę u lekarza pierwszego kontaktu – w ciężkich przypadkach konieczne może być podanie leków przeciwbólowych poprzez iniekcję do tzw. kanałów spustowych. Ulgę mogą przynieść również zastrzyki witaminowe.
Po kilku dniach, gdy silny ból minie i będziesz już w stanie samodzielnie chodzić, zgłoś się na rehabilitację rwy kulszowej. To często pomijany etap leczenia. Tymczasem prawidłowo dobrana rehabilitacja nie tylko przyspiesza powrót do pełnej sprawności, ale też minimalizuje ryzyko nawrotu rwy.
Najlepszą metodą rehabilitacji rwy kulszowej jest amerykańska ARP, która stanowi połączenie fizjoterapii oraz stymulacji mięśni i innych struktur w obrębie kręgosłupa lędźwiowego. Z tej formy rehabilitacji skorzystasz w gabinecie Rehabilitacji ARPwave w Warszawie lub Konstancinie.
Objawy rwy, z którymi musisz się pilnie udać do szpitala
Poza pierwszymi objawami rwy kulszowej należy również zwrócić uwagę na te objawy, które są szczególnie niepokojące. Mamy tutaj na myśli przede wszystkim nietrzymanie moczu, niekontrolowanie zwieraczy oraz brak czucia w kończynie dolnej.
Każdy z tych objawów może świadczyć o bardzo poważnym urazie neurologicznym, który wymaga pilnej diagnostyki w warunkach szpitalnych. Obserwując u siebie jeden z wymienionych objawów dzwoń pod numer alarmowy lub poproś kogoś o zawiezienie na SOR.
Czynniki ryzyka rwy kulszowej
Rwa kulszowa to przypadłość głównie osób, które prowadzą niehigieniczny tryb życia lub nadmiernie obciążają kręgosłup lędźwiowy. Można tutaj wyróżnić kilka podstawowych grup ryzyka ischialgi:
- osoby uprawiające sporty siłowe, zwłaszcza bez przygotowania i prawidłowej rozgrzewki,
- osoby mające pracę siedzącą i nierobiące sobie przerw,
- osoby nieaktywne fizycznie,
- osoby palące papierosy,
- osoby z nieprawidłową budową miednicy,
- osoby z zespołem mięśnia gruszkowatego,
- kobiety w ciąży,
- osoby pracujące fizycznie.
Dodajmy również, że atak rwy kulszowej może być konsekwencją i jednocześnie sygnałem poważnej choroby – na przykład nowotworowej (guzy mogą powodować ucisk na nerw kulszowy). Dlatego nigdy nie powinno się bagatelizować rwy i przechodzić nad nią do porządku dziennego – zwłaszcza, gdy ta przypadłość nawraca z dużą regularnością i to pomimo zmiany trybu życia oraz rozstania się ze szkodliwymi nawykami.