Czy wiesz, że ataku rwy kulszowej doświadczył nawet co drugi dorosły Polak? Jest to zatem dość powszechna dolegliwość, która – niestety – jest też często lekceważona. Bywa, że ból przy rwie jest tak silny, że uniemożliwia normalne funkcjonowanie, a nawet podniesienie się z łóżka. Co oczywiste, osoba znajdująca się w takim stanie nie może podejmować pracy zawodowej, zwłaszcza fizycznej, stąd lekarze standardowo i bez wahania wystawiają pacjentom z tą dolegliwością zwolnienia L4. Dowiedz się, ile zwolnienia na rwę kulszową możesz dostać.
Wszystko zależy od Twojego stanu
To, ile dni zwolnienia dostaniesz na rwę kulszową, podlega indywidualnej ocenie lekarza. Decyzja zostanie podjęta na podstawie Twojego stanu fizycznego oraz psychicznego. Jeśli lekarz zobaczy, że bardzo cierpisz, a do gabinetu dotarłeś tylko dzięki asyście drugiej osoby, to najpewniej wystawi Ci minimum 4-5 dni L4.
Standardowe zwolnienie na rwę kulszową wynosi 1-2 dni, ponieważ w tym czasie u większości pacjentów powinny minąć najgorsze objawy uniemożliwiające pójście do pracy czy nawet wykonywanie jej zdalnie.
Może się jednak zdarzyć, że lekarz zdiagnozuje u pacjenta niepokojące objawy neurologiczne i skieruje go na konsultację w szpitalu. Do takich objawów zaliczamy np. utratę czucia w kończynie, drętwienie palców czy brak kontroli nad odruchem wypróżniania się/oddawania moczu. Jeśli rzeczywiście doszło do poważnego uszkodzenia nerwu kulszowego, to zwolnienie może potrwać nawet kilka tygodni, aż do całkowitego wyleczenia pacjenta (co może się wiązać z koniecznością przeprowadzenia zabiegu operacyjnego).
Przedłużenie zwolnienia na rwę kulszową jest oczywiście możliwe
Może się okazać, że lekarz pierwszego kontaktu wystawi Ci bardzo krótkie zwolnienie L4, ponieważ np. „po drodze” wypada weekend, dzięki czemu spędzisz w łóżku 4-5 dni. Pamiętaj jednak, że jeśli w niedzielę wieczorem Twój stan nadal będzie zły, nie będziesz w stanie normalnie funkcjonować i po prostu stawić się w pracy czy np. wysiedzieć kilku godzin przed komputerem, to w poniedziałek rano ponownie wybierz się do przychodni lub zamów teleporadę i poproś o przedłużenie zwolnienia.
Kiedy możesz wrócić do pracy po ataku rwy kulszowej?
Wiele zależy tutaj od charakteru wykonywanej przez Ciebie pracy. Jeśli jesteś pracownikiem biurowym, Twoim podstawowym narzędziem jest komputer, a przy tym możesz wykonywać swoje obowiązki zawodowe zdalnie, to z dużym prawdopodobieństwem wystarczy Ci kilkudniowe L4 – najgorsze objawy ataku rwy kulszowej mijają w ciągu pierwszej doby.
Gorzej, gdy Twoja praca wymaga dużej aktywności fizycznej, dźwigania ciężkich przedmiotów czy wielogodzinnego przesiadywania na niewygodnym krześle (np. na kasie w markecie). W takiej sytuacji możesz potrzebować o wiele dłuższej przerwy, ponieważ męczące objawy rwy – zwłaszcza nieleczonej – mogą się utrzymywać nawet przez 4-8 tygodni!
Jak dobrze wykorzystać L4 na rwę?
Podstawą jest to, aby nie ograniczać się tylko do leżenia w łóżku. Jest to niezbędne w okresie pierwszych dwóch dób od doznania ataku – wtedy zalecany jest wyłącznie odpoczynek w wygodnej pozycji odciążającej odcinek lędźwiowy kręgosłupa i kończynę, do której promieniuje ból.
Po około dwóch dniach musisz jednak spróbować wstać z łóżka – jest to też ten moment, w którym zaleca się podjęcie leczenia rwy kulszowej. Sprowadza się ono do poddania się odpowiednio dobranej rehabilitacji.
Będąc na zwolnieniu na rwę kulszową, ale nie chcąc go przedłużać w nieskończoność i móc jak najszybciej wrócić do pracy, skorzystaj z profesjonalnej rehabilitacji rwy amerykańską metodą ARP. Specjalistyczne zabiegi łączące stymulację tkanek miękkich z ćwiczeniami manualnymi pozwolą Ci niemal od ręki pozbyć się najgorszego bólu, a w perspektywie kilkunastu dni wrócić do pełnej sprawności. To z kolei umożliwi wcześniejszy powrót do pracy oraz zmniejszy ryzyko ponownego ataku.
Z rehabilitacji rwy kulszowej metodą ARP możesz skorzystać w gabinetach Rehabilitacji ARPwave w Warszawie i Konstancinie. Umów się na pierwszą, konsultację i skróć L4 na rwę do niezbędnego minimum, unikając tym samym problemów w pracy.