Gdy dopadnie Cię ostry ból w okolicy krzyża, promieniujący do kończyny dolnej, to z pewnością w pierwszej kolejności zaczniesz podejrzewać „korzonki”. Lekarz stawiający diagnozę może jednak użyć bardziej fachowego terminu – ischialgia. Spokojnie, to tylko tak groźnie brzmi. Co to jest ischialgia? Tego już dowiesz się z naszego artykułu.
Czym jest ischialgia?
Ischialgia to medyczne określenie na rwę kulszową (z łacińskiego ischias), czyli tzw. „korzonki”. Rwa kulszowa jest zespołem ostrych objawów, które mają związek z uciskiem na korzenie nerwu kulszowego – największego nerwu w ludzkim organizmie, przebiegającego od odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa, przez pośladek, udo i podudzie, aż do stopy.
Najczęstszą przyczyną ataku rwy kulszowej jest wysunięcie się krążka międzykręgowego, który drażni i uciska korzenie nerwowe – mówimy wówczas o dyskopatii. Rzadziej ischialgię wywołują: zespół mięśnia gruszkowatego, zmiany ropne w kanale kręgowym czy guzy nowotworowe.
Jakie są objawy ischialgi?
Ischialgi nie da się przeoczyć, ponieważ daje bardzo nieprzyjemne i wręcz trudne do zniesienia objawy. Te najbardziej charakterystyczne to:
- ostry, nagle pojawiający się ból w okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa,
- ból promieniujący do kończyny dolnej,
- opadanie stopy,
- niedowład mięśni odpowiedzialnych za prostowanie stopy,
- drętwienie kończyny, mrowienie pleców,
- osłabienie siły mięśniowej,
- ból w pośladu,
- zanik czucia w kończynie,
- efekt zastygnięcia, czyli brak możliwości podniesienia się z łóżka, zrobienia kilku kroków bez pomocy drugiej osoby itp.
Ile trwa rwa kulszowa?
To już zależy od indywidualnego przypadku, skali patologii w odcinku lędźwiowym kręgosłupa oraz od tego, czy pacjent szybko poddał się rehabilitacji. Standardowe leczenie rwy kulszowej (leżenie i przyjmowanie leków przeciwzapalnych oraz przeciwbólowych) trwa kilka dni, natomiast powrót do pełnej sprawności i pożegnanie bólu może zająć nawet kilka tygodni. Aby skrócić ten okres zaleca się właśnie skorzystanie z profesjonalnej rehabilitacji, do czego za chwilę wrócimy.
Czy ischialgia zagraża także Tobie?
Grupę podwyższonego ryzyka ataku rwy kulszowej tworzą przede wszystkim:
- osoby nadmiernie obciążające kręgosłup,
- pracownicy biurowi, zwłaszcza nierobiący sobie aktywnych przerw w pracy,
- osoby uprawiające sporty siłowe,
- pracownicy fizyczni,
- palacze tytoniu,
- osoby ze znaczną nadwagą i otyłością,
- kobiety w ciąży.
Masz ischialgię? Sprawdź, co robić
Początkową fazę ischialgi najlepiej jest po prostu wyleżeć – ostry ból i ograniczona ruchomość powinny ustąpić w ciągu 24-48 godzin. Pomagaj sobie przyjmowaniem niesteroidowych leków przeciwzapalnych, na przykład na bazie ibuprofenu, dużo odpoczywaj, leż na boku z poduszką między nogami (ta pozycja odciąża kręgosłup lędźwiowy).
Jeśli jednak Twój stan się nie poprawi, a wręcz pogorszy (zaczniesz tracić czucie w kończynie dolnej, pojawi się nietrzymanie moczu i niepokojące objawy neurologiczne), to nie zwlekaj z wizytą u lekarza – możesz się nawet udać prosto na SOR.
Gdy tylko poczujesz się trochę lepiej, to od razu skorzystaj z rehabilitacji ischialgi. Większość osób niestety z tego rezygnuje (lub nie wie, że rehabilitacja jest wskazana), przez co dłużej męczy się z bólem, musi brać kolejne dni zwolnienia w pracy, a także naraża się na nawrót ataku rwy kulszowej.
W przypadkach ischialgi najlepiej jest skorzystać z rehabilitacji amerykańską metodą ARP, która doskonale sprawdza się właśnie w leczeniu tej przypadłości. ARP to połączenie fizjoterapii i stymulacji tkanek, w tym mięśni przykręgosłupowych, co pozwala przeprowadzić repozycję wysuniętego krążka międzykręgowego, wzmocnić mięśnie i tym samym usunąć przyczynę rwy, a nie tylko jej skutek.
Co ważne, z rehabilitacji rwy kulszowej metodą ARP można skorzystać nawet w trakcie leczenia rwy, gdy pacjent nadal odczuwa ból i nie jest w 100% sprawny. Metoda nie wymaga od pacjenta żadnego zaangażowania, jest bezbolesna, a po zakończeniu pełnego cyklu rehabilitacji realnie zmniejsza ryzyko ponownego ataku.
Z rehabilitacji ischialgi metodą ARP można skorzystać w gabinetach Rehabilitacji ARPwave w Warszawie i Konstancinie.