Przewlekła rwa kulszowa – co robić?

Przewlekła rwa kulszowa – co robić?

Rwa kulszowa to ostry stan chorobowy, który może się utrzymywać przez kilka dni lub nawet tygodni. Wszystko zależy od skali problemu i kroków podjętych przez pacjenta. Zdarza się, że u niektórych osób rwa kulszowa nie chce odpuścić i ma charakter przewlekły lub nawraca z dużą regularnością – nawet kilka razy w ciągu roku. Co robić w obliczu przewlekłej rwy kulszowej? Oto najlepsze wskazówki.

Czym właściwie jest przewlekła rwa kulszowa?

O przewlekłej rwie kulszowej możemy mówić w sytuacji, gdy uporczywe i trudne do zniesienia objawy tego stanu utrzymują się przez bardzo długi czas, pomimo podjęcia leczenia w domowych warunkach – czyli przyjmowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.

„Książkowo” najgorsza faza rwy kulszowej powinna minąć w ciągu 48-72 godzin. Po tym czasie pacjent powinien móc już wstać z łóżka i stopniowo wracać do ograniczonej sprawności. Jeśli jednak ból nadal jest bardzo silny, przez co pacjent nie jest samodzielny i wymaga stałej pomocy ze strony bliskich, to koniecznie trzeba się zgłosić do lekarza.

Za przewlekłą rwę kulszową można również uznać dolegliwości bólowe ze strony kręgosłupa lędźwiowego, z promieniowaniem do kończyny dolnej, które nie uniemożliwiają codziennego funkcjonowania, natomiast ograniczają sprawność pacjenta. Wiele osób to lekceważy, po kilku dniach spędzonych w łóżku wraca do pracy i zaciskając zęby próbuje żyć normalnie. Z ciągłym bólem nie jest to jednak możliwe.

Objawy przewlekłej rwy kulszowej

Do typowych objawów przewlekłości rwy kulszowej zaliczymy:

  • silny ból w okolicy lędźwiowej, promieniujący do kończyny dolnej, który utrzymuje się przez kilkanaście dni lub kilka tygodni,
  • przykurcze mięśniowe,
  • mimowolne przyjmowanie nienaturalnej pozycji, w której ból jest znośny,
  • nienaturalny sposób chodzenia w celu zniwelowania bólu,
  • ból w stawach biodrowych,
  • ograniczona ruchomość,
  • unikanie wykonywania prac, które potęgują ból,
  • blokada przed robieniem rzeczy obciążających odcinek lędźwiowy kręgosłupa (np. podnoszenie ciężkich przedmiotów z ziemi).

Warto również wspomnieć o bardzo poważnych konsekwencjach przewlekłej rwy kulszowej. Mamy tutaj na myśli nie tylko dolegliwości bólowe, brak możliwości uprawiania sportu czy znaczące ograniczenie aktywności życiowej, ale również zaburzenia psychiczne.

Osoby, które żyją z ciągłym bólem, nie mogą robić tego, na co mają ochotę, unikają wychodzenia z domu, męczą się w pracy i czują, jak spada ich wydajność, są bardzo podatne na wpadnięcie w stany depresyjne. Do tego dochodzi m.in. spadek libido i ciągła drażliwość, co fatalnie odbija się na relacjach z najbliższymi.

Błędy popełniane przez pacjentów, ale i lekarzy

Przewlekła rwa kulszowa praktycznie zawsze ma swoją przyczynę w błędach popełnianych zarówno przez samych pacjentów, jak i lekarzy. Ci pierwsi „pracują” na życie z bólem poprzez rezygnację ze specjalistycznej pomocy. W naszym społeczeństwie wciąż pokutuje przekonanie, że tzw. „korzonki” muszą minąć same, że nie jest to powód do narzekania, że wystarczy sięgnąć po środki przeciwbólowe i maści rozgrzewające, a po kilku dniach trzeba już wrócić do normalnej aktywności.

Przysłowiowy kamyczek należy również wrzucić do ogródka lekarzy, zwłaszcza rodzinnych, który także miewają tendencję do bagatelizowania rwy kulszowej. Standardowy proces „leczenia rwy” w polskiej służbie zdrowia sprowadza się do zastrzyków przeciwbólowych i iniekcji witaminowych, co rzeczywiście pomaga, ale nie rozwiązuje przyczyny problemu. Efekt jest taki, że pacjent, bez zmiany codziennych nawyków i wzmocnienia mięśni przykręgosłupowych, szybko ponownie doznaje ataku rwy kulszowej – wówczas możemy już mówić o przewlekłości tego schorzenia.

Jak sobie poradzić z przewlekłą rwą kulszową?

Nie ma innego sposobu niż skorzystanie ze specjalistycznej rehabilitacji. Celem każdej osoby, która doznała ataku rwy kulszowej, powinno być usunięcie źródła problemu, czyli patologii w odcinku lędźwiowym kręgosłupa (najczęściej dyskopatii spowodowanej wysunięciem się krążka międzykręgowego uciskającego na korzenie nerwu kulszowego).

Prawidłowo dobrana i konsekwentnie kontynuowana rehabilitacja nie tylko pozwala szybciej pozbyć się bólu i przywrócić pacjenta do pełnej sprawności, ale również usuwa dyskopatię, dzięki czemu minimalizujemy ryzyko nawrotu rwy.

Szczególnie zalecaną metodą rehabilitacji w przypadkach rwy kulszowej jest amerykańska ARP, z której można skorzystać w gabinetach Rehabilitacji ARPwave w Warszawie i Konstancinie.