Leczenie rwy kulszowej: najlepsze metody i wskazówki dla pacjentów

Atak rwy kulszowej jest czymś, czego nie chciałaby powtórzyć żadna osoba dotknięta tą przypadłością. Mówimy tutaj o sytuacji, w której pacjent znienacka doznaje bardzo silnego bólu promieniującego od odcinka lędźwiowego kręgosłupa aż do stopy. Choć pokutuje przekonanie, że tak zwany atak korzonków trzeba po prostu przeczekać, to w rzeczywistości dużo lepszym pomysłem będzie poddanie się specjalistycznej terapii. Na czym dokładnie polega leczenie rwy kulszowej? Jakie są dostępne metody i w jakim czasie można się spodziewać efektów? Po te informacje zapraszamy Cię do naszego poradnika.

Pierwszy etap, czyli leczenie w trakcie ataku rwy

Atak rwy kulszowej i towarzyszący mu bardzo silny ból pojawiają się znienacka. Pół biedy, jeśli kontuzjowana osoba leży akurat w łóżku. Gorzej, gdy rwa wystąpiła na przykład w trakcie treningu – wówczas konieczna może być interwencja drugiej osoby, która pomoże nieszczęśnikowi dostać się do domu.

Warto wiedzieć

Atak rwy kulszowej przeciętnie trwa do kilku godzin, ale może być znacznie dłuższy. Więcej o tym przeczytasz w osobnym poradniku na naszej stronie.

Na tym etapie stosuje się wyłącznie leczenie zachowawcze, a w ciężkich przypadkach podaje pacjentowi silne leki z grupy opioidów oraz witaminy z grupy B w zastrzykach. Większość osób jest jednak w stanie wytrzymać wyłącznie przy wsparciu niesteroidowych środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Dobranie odpowiednich leków warto powierzyć lekarzowi, który weźmie pod uwagę nie tylko intensywność bólu, ale także historię pacjenta (uczulenie na niektóre składniki leków, schorzenia wątroby i układu pokarmowego etc.).

Kluczowe znaczenie ma jednak odpoczynek. Przez minimum 1-2 dni pacjent nie powinien podejmować żadnej aktywności fizycznej, dlatego będzie potrzebować pomocy kogoś bliskiego. Zaleca się leżenie w łóżku (najlepiej na dość twardym materacu), na boku, z poduszką między nogami. Taka pozycja odciąża kręgosłup i pomaga rozluźnić mięśnie, co niweluje dolegliwości bólowe.

Ważne!

Pacjent z rwą kulszową powinien unikać stresów, dlatego lepiej wziąć kilka dni zwolnienia w pracy, a w przypadku przedsiębiorców – nie zaglądać do maili. Napięcie nerwowe niepotrzebnie wydłuży epizod ataku rwy.

Leczenie zachowawcze uzupełnione farmakologią powinno trwać około tygodnia. Po tym czasie pacjent uskarża się na wyraźnie mniejszy ból i jest w stanie relatywnie normalnie funkcjonować, oczywiście w ograniczonym zakresie. Jest to odpowiedni moment, aby wejść w fazę leczenia właściwego, połączonego z rehabilitacją.

Czy rwa kulszowa rzeczywiście wymaga leczenia?

Zdecydowanie tak, choć zbyt wiele osób tego nie wie lub lekceważy ten fakt. Wciąż pokutuje mit, że rwa kulszowa musi „sama przejść”, a gdy pacjent nie odczuwa już bólu lub jest on znośny, można ogłosić sukces. To nieprawda. Nieleczona i niepoddana rehabilitacji rwa kulszowa z pewnością szybko o sobie przypomni, a chyba nie ma na świecie osoby, która chciałaby powtórzyć epizod ataku korzonków.

Istnieje wiele metod leczenia rwy kulszowej – polecana jest zwłaszcza fizykoterapia, która jednak może przekraczać możliwości fizyczne pacjenta, zwłaszcza wtedy, gdy ból nadal jest wyraźnie odczuwalny. Dlatego coraz częściej na rwę kulszową stosuje się elektroterapię (zwłaszcza prądy TENS), ultradźwięki, kinesiotaping (czyli specjalne taśmy pomagające utrzymać prawidłową postawę), masaże lecznicze oraz proste ćwiczenia rehabilitacyjne, które wzmacniają mięśnie przykręgosłupowe.

Istnieje jednak także metoda, która w unikalny sposób łączy zarówno leczenie rwy kulszowej, jak rehabilitację. Mowa o ArpWave, czyli terapii opracowanej w Stanach Zjednoczonych dla wyczynowych sportowców, a dziś finansowanej w ramach ubezpieczeń w większości stanów USA, bardzo popularnej w Europie Zachodniej, w Kanadzie czy w Japonii, od pewnego czasu dostępnej także w Polsce.

ArpWave szczególnie dobrze sprawdza się w leczeniu i rehabilitacji rwy, ponieważ terapia nie sprawia pacjentowi bólu – można ją więc rozpocząć już na wczesnym etapie, skracając tym samym okres rekonwalescencji. Połączenie stymulacji z technikami manualnymi pozwala nie tylko zniwelować patologię w obrębie odcinka lędźwiowego kręgosłupa (najczęściej wysunięcie lub uszkodzenie dysku międzykręgowego) i rozluźnić mięśnie przykręgosłupowe, ale także je wzmocnić. Jest to zatem metoda stosowana zarówno leczniczo, jak i profilaktycznie, zmniejszająca ryzyko nawrotu rwy w przyszłości.