Jak uniknąć nawrotu rwy kulszowej?

Atak rwy kulszowej jest na tyle nieprzyjemnym doświadczeniem, że chyba nie ma osoby, która chciałby ponownie się z tym zmierzyć. Niestety, wielu pacjentów nie uniknie nawrotu rwy, co z jednej strony jest spowodowane niehigienicznym trybem życia, a z drugiej niewłaściwym przebiegiem procesu leczenia tzw. ataku korzonków. Rwa kulszowa ma to do siebie, że wraca w najmniej spodziewanym momencie, nawet po wielu latach. Czy można jakoś zminimalizować ryzyko takiego scenariusza? Na szczęście tak. W naszym poradniku wyjaśniamy, jak uniknąć nawrotu rwy kulszowej w przyszłości.

Podstawą jest wyleczenie rwy

Podkreślamy, że chodzi o wyleczenie, a nie „zaleczenie”. Niestety, wciąż większość pacjentów z epizodem rwy kulszowej ogranicza się wyłącznie do przyjmowania leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, po czym wraca do w miarę normalnej aktywności. Nadal panuje przekonanie, że rwę trzeba po prostu „przeleżeć”, co oczywiście nie ma żadnego uzasadnienia.

Leczenie rwy kulszowej nie polega na zagłuszaniu bólu. O dziwo, nie brakuje lekarzy pierwszego kontaktu, którzy z niewiadomych przyczyn nawet nie próbują sugerować pacjentom specjalistycznej rehabilitacji, tylko od razu przepisują im np. zastrzyki przeciwzapalne i odsyłają do domu. Dlatego tak ważne jest, aby mieć własną świadomość tego, że tylko prawidłowo przeprowadzona rehabilitacja daje szansę na uniknięcie nawrotu rwy kulszowej w przyszłości.

Rehabilitacji rwy można się poddać właściwie od razu, gdy tylko minie pierwszy, najgorszy atak, czyli pacjent będzie w stanie się poruszać. Wybór metody rehabilitacji w głównej mierze zależy od przyczyny problemu, jednak w zgodnej opinii doświadczonych fizykoterapeutów szczególnie dobre efekty przynosi terapia ArpWave.

ArpWave to połączenie stymulacji z ćwiczeniami manualnymi, co pozwala znacząco przyspieszyć powrót do pełnej sprawności, niweluje dolegliwości bólowe, a przede wszystkim wzmacnia odcinek lędźwiowy kręgosłupa, mięśnie głębokie oraz powięzi, dzięki czemu ryzyko nawrotu rwy kulszowej jest dużo mniejsze. Ta metoda rehabilitacji przynosi bardzo dobre rezultaty niezależnie od tego, co wywołało atak rwy kulszowej.

Oczywiste jest przy tym to, że nawet najlepsza rehabilitacji nie zagwarantuje pożegnania się z rwą na dobre, jeśli pacjent nie da nic od siebie i nie wprowadzi w swoim życiu istotnych zmian. Jakich dokładnie?

Tak możesz uchronić się przed rwą kulszową

Typowe dla rwy kulszowej jest to, że najczęściej dotyka osoby prowadzące siedzący tryb życia. W tej grupie umieścimy przede wszystkim pracowników biurowych oraz zawodowych kierowców. Jeśli cały dzień pracujesz przy biurku lub za kółkiem, to staraj się minimum raz na godzinę zrobić sobie 5-minutową przerwę, wstań, zrób kilka przysiadów i skłonów, rozluźnij mięśnie przykręgosłupowe. Jadąc samochodem zwróć uwagę na swoją pozycję. Plecy powinny być wyprostowane, a uda w całości przylegać do siedziska.

Osoby z nadwagą lub otyłe bezwzględnie powinny zredukować masę ciała, ponieważ każdy nadprogramowy kilogram to duże obciążenie dla kręgosłupa, znacząco zwiększające prawdopodobieństwo ataku rwy kulszowej.

Nosząc ciężkie przedmioty, na przykład siatki z zakupami, równomiernie rozkładaj ciężar na obie strony ciała. Gdy podnosisz coś ciężkiego, zrób to w przysiadzie, a nie schylając się. Poproś również fizjoterapeutę o pokazanie Ci prostych ćwiczeń na prawidłową postawę.

Bardzo ważnym elementem profilaktyki rwy kulszowej jest też aktywność fizyczna. Zaleca się wykonywanie ćwiczeń izometrycznych wzmacniających mięśnie głębokie, w tym mięśnie brzucha i przykręgosłupowe. Jeśli chodzi o konkretne dyscypliny sportu, to najlepszym wyborem będzie basen, natomiast ostrożnie trzeba podchodzić do biegania, które jednak znacząco obciąża kręgosłup.

Warto przy tym pamiętać, że nie ma żadnej w 100% skutecznej metody przeciwdziałania nawrotowi rwy kulszowej. Takiej gwarancji nie daje nawet operacja. Można natomiast zrobić wiele, aby zminimalizować ryzyko bolesnej powtórki. Wymaga to tylko odrobiny samodyscypliny i zmiany szkodliwych nawyków.